poniedziałek, 6 sierpnia 2012

w oczekiwaniu na wyjazd;) wczoraj przełamałam się i pojechałam z tatą w odwiedziny do rodziny;)


w takie upały zdecydowanie stawiam na prostotę i zmykam do basenu;p




płatki kukurydziane z zimnym mlekiem i działkowymi borówkami; czerwony grapefruit

15 komentarzy:

  1. Gratuluję przełamywania się.
    Lubię takie śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam płatki!
    I gratuluję małych sukcesów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otagowałam Cię w moim dzisiejszym poście:-0

      Usuń
  3. dobrze, ze wychodzisz do ludzi! :)
    czasem prostota jest najlepsza! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Powoli powolutku, kroczek po kroczku. Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  5. mój smak dzieciństwa! tylko mleko ciepłe i wtedy jest płatko ciapka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam z ciepłym mlekiem :D Wtedy robi się taka fajna płatkowa papka &&

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszytsko się do osiągnąć, grunt to cierpliwość :) Będzie już tylko coraz lepiej. A u mnie borówki nie wyrosły :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Platki i borowki, pyszne polaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Prosto, ale z klasą. Bardzo smacznie tylko trochę malutko. Ja bym się nie najadła. Wpakowałabym do tego jeszcze jakąś kanapkę ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. powoli i do przodu, bardzo dobrze:*
    niby prosto, a jak pysznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. prosto i pysznie :)
    widzę, że idzie lepiej, oby tak dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz u mnie dużego + za to śniadanie, pyszne smaki, dzięki którym przypomniałaś mi lata dzieciństwa, dziękuję ;-*

    OdpowiedzUsuń
  13. http://cdn9.epasaz.smcloud.net/s/files/8f975473b04d5fe9.jpg patenia do naleśników Olkusz :)
    bardzo dobra jest, polecam!

    OdpowiedzUsuń